Założenia projektu
Program VII edycji "Ulicy Teatralnej" jest tak skonstruowany, aby zaprezentować różne formy i środki wyrazu teatru ulicznego. Mieszkańcy Radomia i subregionu radomskiego, a w szczególności: Białobrzegów, Kozienic, Lipska, Przysuchy, Szydłowca i Zwolenia, będą mieli otwarty dostęp do ulicznych przedstawień w okresie wakacyjnym. Teatr na ulicy jest doskonałą forma dotarcia do osób, które z formą teatralną nie maja do czynienia. Dobraliśmy tak program kolejnej edycji w 2026 roku, aby praktycznie każdy element sztuki ulicy był zaprezentowany: pantomima, klownada, elementy cyrkowe, parady, aktorzy na szczudłach i kilkumetrowe makiety zwierząt animowane przez lalkarzy. Popularność już pięciu edycji "Ulicy Teatralnej" w Radomiu skłania nas do kontynuacji projektu, a jednocześnie do próby rozszerzenia na okoliczne powiaty, aby zwiększyć zasięg przeglądu. Spektakle nie są biletowane, ale frekwencja utrwalona na zdjęciach pozwala nam szacować ok. 500 osób na każdym występie.
"Wielka Stopa" to spektakl przeciwko końcowi Świata, czasowo umieszczony jest tu i teraz, w całkiem nieodległej przyszłości. Na świecie toczą się wojny. Ludzie są skłóceni, dokonują różnych wyborów. Jedyne co ich łączy to Wielka Stopa, która nadchodzi. Idzie i jest coraz bliżej. Czy Wielka Stopa nadchodzi, by nas zniszczyć czy idzie po to, by nas ocalić…? By obłaskawić nadchodzącą Wielką Stopę, ludzie budują na jej powitanie wielki łuk triumfalny, który stanie się kosmiczną membraną, miejscem teleportacji, połączeniem naszego świata i ludzkich umysłów ze światem Natury.
"BAL" to spektakl, w którym taniec mówi więcej niż słowa, i którego rytm wyznacza pełna pasji i dynamizmu choreografia. Losy postaci odmalowane są plastycznym kolażem ciał aktorów, w pulsie muzyki – od swingowych lat 30., przez namiętne tanga lat 50., aż po żywiołowe współczesne rytmy. Każda epoka ma swój unikalny koloryt, a każdy taniec opowiada inną historię miłości, marzeń i przemijania. Pod względem inscenizacyjnym przedstawienie zachwyca bogactwem detali. Utkane z setek przedmiotów, gestów zapisanych w ciele i min, z rozmachem kreuje świat minionych epok.
Przedstawienie, oparte na motywach kultowego filmu Bal Ettore Scoli, przekracza granice i zabiera w podróż, z której nie ma powrotu do zwykłej codzienności.
"EkoOpera" to opowieść o grupie przyjaciół, która wyjeżdża na wakacje. Pensjonat „Wenecja”, do którego docierają, prowadzą młode i przebojowe właścicielki. Czas upływa tam na piciu białego wina, niekończących się rozmowach i biesiadowaniu pod gołym niebem. Młodzi ludzie zajęci miłosnymi gierkami i snuciem planów na przyszłość nie zauważają, że apokalipsa już się zaczęła…
Czy świat da się jeszcze uratować? Czy nasza walka o jego ocalenie ma sens? A może w myśl zasady carpe diem powinniśmy czerpać z życia pełnymi garściami nie patrząc na konsekwencje?
Spektakl przepełniony jest muzyką na żywo. Zabrzmią utwory inspirowane włoskimi pieśniami neapolitańskimi oraz znanymi motywami operowymi. Pełne humoru sceny zbiorowe i przejmujące monologi sprawiają, że "EkoOpera" to spektakl skrzący się od skrajnych emocji. Atutem spektaklu jest muzyka na żywo.
"Dobrze, lepiej, katastrofa" to spektakl osadzony w rzeczywistości Polski z lat 70- tych. To okres często nierealnie utożsamiany z czasem dobrobytu, podczas gdy nasz kraj był wówczas co najwyżej "najweselszym barakiem w obozie socjalistycznym". Czy z historii dekady lat siedemdziesiątych można wysnuć prawdę uniwersalną, wartą popularyzacji? Widzimy dwie takie prawdy. Pierwsza mówi o systemie socjalistycznym nienadającym się do zreformowania na tyle, aby móc zaspokoić potrzeby konsumpcyjne obywateli. Dowcip z tamtych lat ujmował to tak: "gdyby nasz system wprowadzić na Saharze, to po tygodniu zabrakłoby piachu". Druga: nawet zaspokojenie wszystkich potrzeb materialnych nie spowoduje zaniechania potrzeby wolności! Taka jest chyba natura, jeśli nie "człowieka w ogóle", to części ludzi na pewno. Sytość nie może zagłuszyć potrzeby wolności, ani też zmącić jasności widzenia, czy oceny tego, co dzieje się wokół nas.
"Zmysły" to wędrowny kabaret liryczny. Kuszące, flirtujące, pociągające, szalejące, wrzeszczące, śpiewające i rozśmieszające – zagadkowo, z przymrużeniem oka, zza trzepotu rzęs uwodzą publiczność surrealistycznym kabaretem lirycznym; w barwnej formie wszystkich Zmysłów – stepujących Gałek Ocznych, wirujących Uszu, Nosa i Dłoni. Wszechobecne Baby! Kuszące, flirtujące, pociągające, szalejące, wrzeszczące, śpiewające i rozśmieszające – zagadkowo, z przymrużeniem oka, zza trzepotu rzęs uwodzą publiczność „Zmysłowym” surrealistycznym kabaretem lirycznym. Śpiewające Uszy, Stepujące Gałki Oczne, czy Nosem z Gilem i machiną Ust Korali, Dłoń żonglująca słoniem – są barwną, absurdalną i żywą tkanką miejskich działań. Absurd sytuacji idzie pod rękę z Komizmem, a wszystko w barwnej formie wszystkich Zmysłów – stepujących Gałek Ocznych, Wrzeszczących Uszu, Nosa i Pomocnej Dłoni i Mistrza Ceremonii. Spektakl jest zdecydowanie zabawny, bawi widza w każdym wieku. Zwabia zwykłego przechodnia, zaś widzą wciąga w interakcje, tańce, wspólne śpiewy i niespodzianki. Aktorzy śpiewają standardy międzynarodowe, w językach świata. Niezwykłe przedmioty wraz z aktorami przemieszczają się w ciągu dnia ulicami miasta, przystają w parkach, by bawić kabaretowymi zapowiedziami, wokalnymi popisami solo, niespodziankami wyciąganymi z Nosa.
W spektaklu "Marionetki" występują marionetki ręcznie robione. Dodatkową atrakcją jest muzyka na żywo z oryginalnej hiszpańskiej katarynki "barrel piano" Flaventia.